W powiecie tczewskim kierowców wyjeżdżających do pracy za granicę zastępują... kobiety. Jeden z właścicieli firm przewozowych - Tomasz Latocha - zatrudnił właśnie pierwszą panią do kierowania busem. - Od dziecka fascynowała mnie jazda samochodem - zapewnia 33-letnia Justyna Śliwka, która kieruje busem. - Tę ofertę znalazł mi urząd pracy. Aż się prawie popłakałam, bo trafili w to, co najbardziej lubię robić. Choć jeżdżę dopiero od kilku dni, ludzie traktują mnie z wielką sympatią, uśmiechają się i nie boją się ze mną jeździć. Sam Tomasz Latocha zapowiada, że to nie ostatnia pani za kółkiem. Poszukiwanie kierowców wśród płci pięknej rozpoczęli również przedstawiciele miejskiego przewoźnika - ZKM Veolia Transport, który też cierpi na deficyt pracowników. Pierwsza pani usiądzie za kółkiem już w lutym, druga w maju. - Kobiety są dla nas przyszłością, są po prostu lepszymi kierowcami - uważa Tomasz Juchnowski, dyrektor Veolii. - Panie za kierownicą są przede wszystkim bardziej opanowane. Nie tylko ich jazda jest łagodniejsza, ale i kontakt z samymi pasażerami zupełnie inny.