Proponowane zmiany w kodeksie drogowym wywołują emocje. Co sądzą o nich kierowcy?
Tomasz Bednarek, szef płockiej drogówki: - Pochwalam. Uważam, że badania psychologiczne nie pozwolą na zdobycie prawa jazdy osobom o skłonnościach do agresji i podejmowania ryzyka. Podoba mi się pomysł, by kierowcy systematycznie weryfikowali umiejętności. Nieraz widzimy, jak ludzie starsi, których auto zatrzymujemy do kontroli, mają problemy z koordynacją ruchową i ze wzrokiem.
Michał Jackiewicz, kierowca rajdowy, wiceszef Automobilklubu Ziemi Płockiej: - Większość zmian jest pozytywna, logiczna i potrzebna. Na przykład jazdy doszkalające powinny być obowiązkowe od dawna. Kierowcy powinni uczyć się np. wychodzenia z poślizgu, jazdy po mokrej i oblodzonej nawierzchni, najlepiej w specjalnych zamkniętych ośrodkach, a także więcej czasu poświęcać na naukę jazdy poza miastem. Dobrym pomysłem jest też zniesienie dożywotniego prawa jazdy. Kierowcy powinni też przechodzić badania psychotechniczne jak zawodowcy. Krytycznie podchodzę jedynie do idei zmniejszenia granicy wieku potencjalnego kierowcy do 16 lat, to nie na nasze realia.
Arkadiusz Pawlak, właściciel korporacji taksówkarskiej Centrum Mazowsze: - Mam mieszane odczucia. Część zmian jest uzasadniona, np. wprowadzenie badań psychologicznych. Pochwalam weryfikowanie umiejętności kierowcy. Wiadomo, że czasami ludzie ulegają wypadkom, które uniemożliwiają im dalszą jazdę samochodem, a prawo jazdy mają dożywotnio. Uważam jednak, że te zmiany nie poprawią bezpieczeństwa na drogach. Niektóre przepisy naciągną ludzi na wydatek i każą im wracać do szkół nauki jazdy. Przepisy powinny kłaść większy nacisk na uczenie realiów jazdy po mieście.
Longin Lubarski, instruktor w szkole nauki jazdy: - Nie boimy się zmian. Trzeba będzie dostosować się do nowych wymogów i dokupić sprzęt, bo obowiązek odbycia jazd doszkalających zwiększy liczbę klientów, których i tak nie brakuje.
Krzysztof Buczkowski, wiceszef Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego: - Prawdopodobnie konieczne będzie zatrudnienie dodatkowych egzaminatorów. Termin oczekiwania na egzamin nie powinien się wydłużyć. Ceny natomiast mogą ulec pewnym korektom w związku z inflacją i kosztem zakupu paliw.
Paweł Szkopek, motocyklista, zdobywca Pucharu Europy 2008: - Stopniowanie dostępu do jednośladów to dobry pomysł, sam zaczynałem od małego motocykla. Chciałbym jednak, żeby restrykcje zostały logicznie przemyślane i uwzględniały realia rynku. Trzeba dobrać moce z głową! Nie wprowadzałbym takiego systemu ograniczeń wiekowych, bo pozwala on na sytuację, w której 24-latek bez doświadczenia może wsiąść na potężny motor, a jego o rok młodszy kolega nie może tego zrobić, choć będzie miał już doświadczenie w prowadzeniu lżejszych maszyn. Przepustkę do mocniejszych maszyn powinni otrzymać tylko ci, którzy wcześniej jeździli. Kursanci powinni też przynajmniej kilka godzin pojeździć po torze, by zobaczyć zagrożenia i zachowanie maszyn przy większych prędkościach.
Komentarze do zmian w ustawie
7 sierpnia 2008