Jeśli mieliśmy posłużyć się dokumentem wystawionym w innym kraju, należy przeprowadzać procedurę legalizacji dokumentu, a więc jego uznania przez władze krajowe. Procedura jest kosztowna i przewlekła. W Hadze w 1961 r. przyjęto konwencję znoszącą wymóg legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych. Polska jest jedynym członkiem Unii Europejskiej, który nie podpisał tej konwencji, Sejm nadrobił braki upoważniając prezydenta RP do jej ratyfikacji. Zamiast legalizacji konwencja wprowadza dołączane do dokumentu jednolite poświadczenie zwane "Apostille". Poświadczenie to potwierdza autentyczność podpisu, charakter działania podpisującej osoby oraz tożsamość pieczęci, którą dokument jest opatrzony. Korzyści z konwencji odniosą osoby prane i fizyczne, procedury zostaną uproszczone, a koszty znacznie zmniejszone. "Apostille" w stosunku do polskich dokumentów urzędowych najprawdopodobniej będzie wydawać Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a opłata wyniesie ok. 60 zł.