Przegląd prasy

Kurs na motorniczego tańszy

14 stycznia 2009

W Łodzi ponad 300 osób zgłosiło się do MPK na kurs dla motorniczych. Do prowadzenia tramwajów skusiły ich dobre zarobki i świadczenia socjalne, ale przede wszystkim pewna praca przed kryzysem, który dociera do Polski. Teraz na takim stanowisku zatrudnione są 522 osoby. Skąd takie zainteresowanie? - Jesteśmy stabilną firmą. Gwarantujemy świadczenia socjalne oraz wiele atrakcji, np. basen, siłownię czy aerobik - mówi Bogumił Makowski z MPK. Prowadząc tramwaj można zarobić 2 tys. zł na rękę. Do tego dochodzą premie. Miejski przewoźnik po siedmiu latach postanowił wznowić kursy na motorniczych, bo część załogi odchodzi na emerytury. Przez ostatnie dwa lata był problem ze znalezieniem odpowiednich kandydatów z kwalifikacjami. Na stronie internetowej przewoźnika niemal cały czas znajdowało się ogłoszenie: "Zatrudnimy kierowców autobusów i motorniczych". Kurs kosztuje 4,7 tys. zł. Połowę finansuje MPK. Warunkiem jest podpisanie kontraktu co najmniej na trzy lata. Kandydaci zapewniają, że warto zainwestować takie pieniądze. Nie jest to jednak prosta praca. - Wymaga koncentracji przez 8 -10 godzin dziennie. Na drogach jest coraz większy ruch. Kolizja tak potężnego pojazdu z samochodem zawsze może zakończyć się tragedią. To jest odpowiedzialność za pasażerów i innych uczestników ruchu. Blachę da się wyklepać, ludzi nie - mówi Stanisław Maciejewski, instruktor nauki jazdy tramwajem. - Trzeba być przygotowanym na stres. Każda praca z ludźmi wymaga cierpliwości. Staramy się jak najlepiej przygotować naszych kandydatów do tego zawodu. Paulina Pazio, prezes Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami w regionie łódzkim: - Praca w państwowych lub miejskich firmach jest od wielu lat przez ludzi ceniona. Daje bezpieczeństwo zatrudnienia. Wszyscy słyszymy o kryzysie, który wkrótce ma dojść również do Polski, czyli też Łodzi.