Przegląd prasy

„Kursy przyspieszone”. Chętnych coraz więcej

16 października 2012

0a165265cd1fe92be1defb7dfe3d5ccbb31a6081

4a011389e24d8516abe9f68655ae10fe3541f6bc

f301612eb7e840cd5aee073c9cd70fa7869de718

(Fot.: PD@N 444-62, 54 i 63jm)

Media publikują relacje z zatłoczonych ulic miast. Np. w Krakowie obserwatorzy szacują, iż na ulice wyjeżdża nawet kilkaset “elek” dziennie. Zatłoczonych, bo - jak czytamy - kandydaci na kierowców przypomnieli sobie, że 19 stycznia zmieniają się zasady egzaminów na prawo jazdy. Tłumy na ulicach, tłumy w ośrodkach egzaminowania. U nich 30-40 proc. chętnych więcej. Co robią ośrodki, aby dać szansę wszystkim chętnym - wprowadziły tzw. kursy przyspieszone. Droższe, ale trwające krócej, bo tylko 1,5 miesiąca. Dodajmy tradycyjny kurs trwa około 2-3 miesięcy. Dodajmy, iż są to kursy także droższe. Dla przykładu w jednym z osk cena “tradycyjnego kursu na kat. B wynosi 999 zł, a przyspieszonego 1299 zł”.

Jak wylicza Adam Sawa z MORD w Krakowie, od stycznia do października 2012 r. do egzaminu przystąpiło blisko 40 tys. osób, czyli o prawie 30 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2011 r. A to dopiero początek - podkreśla i przewiduje, że im bliżej będzie stycznia, chętnych będzie coraz więcej. W MORD na egzamin czeka się około trzech tygodni.