Przegląd prasy

Łysy w bmw i kopciuszek w Tico

28 lutego 2011

Blokowanie lewego pasa, poganianie innych mruganiem światłami, rozmowy przez komórkę, brak zapiętych pasów bezpieczeństwa, przekraczanie prędkości, to najczęstsze grzechy śląskich kierowców - wynika z kontroli drogówki w całym województwie śląskim wzdłuż odcinka DK nr. 1. Nawyk jazdy lewym wśród śląskich zmotoryzowanych jest tak silny, że już po raz drugi w tym roku podczas zmasowanej akcji "Trzymaj się prawego pasa", drogówka wlepiała mandaty za to wykroczenie. - Podczas siedmiu godzin trwania ostatniej akcji 84 policjantów zanotowało 278 wykroczeń. Najwięcej - na tyskim odcinku DK1j. - Kolejną taką akcję planujemy już w marcu - powiedzieli nam policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji. Nie mają wątpliwości, że mimo zapowiedzi, liczba mandatów na pewno się nie zmniejszy z prostego powodu. Śląscy kierowcy uważają się za najlepszych w kraju i tego co denerwuje ich u innych, nie dostrzegają w swoim stylu jazdy. Z badań OBOP wynika, że aż 8 na 10 naszych kierowców bardzo wysoko ocenia swoje umiejętności i kulturę za kółkiem. Źle jeżdżą zawsze "Oni" czyli inni. Oto subiektywny ranking najbardziej znienawidzonych typów kierowców opracowany przez “Dziennik Zachodni”:

1 Łysy w bmw. Wyprzedza na trzeciego, omija korki chodnikiem. Przekracza prędkość w każdych warunkach. Zwrócenie mu uwagi może grozić śmiercią lub kalectwem. Obowiązkowym wyposażeniem tego modelu jest niskie IQ i złota lub srebrna keta grubości palca. Najczęściej występuje też w parze z muzyką UmPa, UmPa uderzającą z głośników.

2 Kapelusznik w TICO. Przeciwieństwo Łysego z BMW. Zawsze jedzie środkowym pasem z zawrotną prędkością 30 km/h. Mimo korka, który tworzy za sobą nie zjedzie na prawy pas, bo w kapeluszu i płaszczu z kołnierzem z nutrii niewiele widzi. Ostatnio widywany coraz częściej w białej skodzie fabii z nosem przy szybie.

3 Przedstawiciel handlowy. Bez względu na markę auta, pod maską ma na pewno najsłabszy silnik z dostępnej gamy. Zawsze spóźniony, zawsze na wysokich obrotach jedzie lewym pasem ile fabryka dała z litrowego silnika błyskając światłami. 4 Pan Waldek z TIR-a. Nigdy nie wiadomo ile godzin za kółkiem i kilometrów ma w nogach. Nigdy nie wiadomo czy pojedzie grzecznie w kolumnie, czy może nagle pod górę zechce wyprzedzić zajeżdżając nam drogę. Nigdy też nie wiadomo czy wyhamuje za nami przed światłami.

5 Baba za kierownicą. Płeć przypadkowa. Dopiero wyprzedzając dowiadujemy się czy to baba czy chłop. Cechą charakterystyczną jest zajmowanie się wszystkim, tylko nie prowadzeniem auta. Rozmowa przez telefon w trakcie jazdy obowiązkowa, kurczowe trzymanie się środka jezdni też. Zdarza się rasowa jazda zygzakiem i włączanie kierunkowskazów odwrotnie do planów skrętu - tak dla zmyły.

6 Młody w aucie ojca. Szaleniec ze świeżym prawkiem uważający się za Kubicę na torze albo przynajmniej Hołowczyca. Bez wyobraźni, bez hamulców, bez strachu z piskiem opon pod sygnalizacją. Strach się bać.

7 Taksówkarz. To on jest panem miasta i najlepiej wie jak wykorzystać prawoskręty do wciśnięcia się na pierwszego przed światła lub skorzystać z późnego żółtego i wczesnego czerwonego na skrzyżowaniu.

8 Kierowca autobusu PKM. Duży może więcej. Z zatoki obowiązkowo kierunkowskaz i jazda. Nie ma czasu czekać, choćby do przepuszczenia było tylko jedno auto.

9 Panie, ja już 50 lat jeżdżę. Złośliwi odpowiadają - i wystarczy. Jeśli spotkasz go na jednokierunkowej, jadącego pod prąd, to się nie dziw. Ulica była dwukierunkowa pół wieku temu. Do upadłego będzie się kłócił, że jedzie prawidłowo.

Słowa kluczowe kultura jazdy