Według statystyk, w styczniu największą zdawalnością może pochwalić się Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Grudziądzu. Jak przyznają dyrektorzy ośrodków, na wynik wpływa zarówno wielkość miasta, jak i specyfika ruchu drogowego. - Grudziądz wybija się ponad średnią, co oczywiście świadczy o dobrym przygotowaniu osób zdających - mówi Marek Staszczyk, dyrektor WORD-u w Toruniu. - Jednak również w Toruniu możemy być zadowoleni. Wynik na poziomie 27 procent to mniej więcej średnia krajowa. Oczywiście różnice między zdawalnością w poszczególnych miastach są i będą. Wpływa na to kilka czynników, między innymi wielkość miasta. Im większe miasto, tym, niestety, łatwiej o błąd. W mniejszych miejscowościach ruch jest mniejszy, a kierowcy jeżdżą spokojniej. Jak jednak dodaje, nie warto podróżować do innych miejsc tylko w celu uzyskania upragnionego prawka. - Jeżeli przykładowo ktoś mieszka w Warszawie, ale zdaje w Łomży, bo tam zdawalność jest większa, to musi wiedzieć, że takie rozwiązanie jest pójściem na skróty - mówi Staszczyk. - Prędzej czy później będzie musiał i tak poznać specyfikę metropolii. W Bydgoszczy zdawalność w styczniu 2011 wyniosła 26 procent. Tadeusz Błażejewski, wicedyrektor WORD-u w Bydgoszczy, jest jednak zadowolony z wyniku. - Osiągnęliśmy przyzwoity wynik, myślę, że jesteśmy porównywalni z innymi miastami. Teraz, w okresie zimowym, zdaje się w miarę łatwo, ponieważ paradoksalnie warunki są trudniejsze. Często nie widać oznakowania poziomego, ponieważ jest przysypane śniegiem. W takich sytuacjach zawsze staramy się rozstrzygać na korzyść zdającego. Zdaniem kursantów podchodzących do egzaminów praktycznych, to właśnie podejście egzaminatora w dużej mierze wpływa na wynik. - Zdawałem już trzy razy w Toruniu - mówi Mateusz Majewski, który pochodzi z Piły, ale do egzaminu podchodził w naszym mieście. - Tutaj studiuję, więc nie było sensu, żebym dojeżdżał do siebie do domu. Z moich obserwacji wynika, że w sytuacji stresowej liczy się zachowanie egzaminatora. Jeśli jest kulturalny, spokojny i przyjazny, to człowiek może się choć trochę uspokoić. Jeśli jednak osoba egzaminująca komentuje błędy, jest uszczypliwa czy zniecierpliwiona, to zdający podda się temu i niemal na 100 procent obleje. Miasto Łódź uplasowało się na ostatnim miejscu w rankingu. Tam egzamin praktyczne zdaje zaledwie co czwarta osoba.
Zdawalność w miastach:Sieradz: 33,9 procent; Grudziądz: 32 procent; Toruń: 27 procent; Włocławek: 27 procent; Szczecin: 27 procent; Bydgoszcz: 26 procent; Warszawa: 26 procent; Łódź: 23 procent.