Około dwóch tysięcy kielczan wzięło udział w "marszu milczenia", który przeszedł przez centrum miasta w proteście przeciwko pladze pijanych użytkowników dróg. Uczestnicy manifestacji uczcili w ten sposób jednocześnie pamięć 28-letniego skuterzysty, który 26 sierpnia w Daleszycach koło Kielc został śmiertelnie potrącony przez samochód prowadzony przez nietrzeźwego 25-latka. Znajomi i krewni ofiary wypadku nieśli w ciszy transparenty z napisami: "Szczepan Różycki żył tylko 28 lat", "Pijany kierowca - morderca!!!", "Szczepan już nigdy z nami nie zagra". Przechodniom rozdawano naklejki na samochody z odciskiem zakrwawionej dłoni i napisem: "Pijany kierowca zabił mojego przyjaciela". Organizator niedzielnego marszu, brat Szczepana, uważa, że "kto zobaczy taki znak może się zastanowi i powstrzyma przed jazdą po wypiciu alkoholu".