W Częstochowie kontrolerzy kierują na szkolenie pasażerów, którzy nie skasowali elektronicznej sieciówki. Wyedukowani nie mogą liczyć na pobłażliwość. Pani Maria od lat kupuje sieciówki - ale po raz pierwszy skorzystała z jej elektronicznej wersji. I jak gdyby nigdy nic jeździła tramwajami i autobusami, dopóki kontroler nie wypisał jej... 100-złotowego mandatu. - Bo nie skasowałam plastikowej karty! Jak to - przecież zapłaciłam za miesiąc z góry, a bilet uprawnia do nieograniczonej liczby przejazdów. To po co kasować go za każdym razem? - pyta pasażerka. MPK od początku tłumaczy: - Dzięki kasowaniu będziemy wiedzieć, ile osób podróżuje danym odcinkiem linii, co pozwoli na odpowiednie dostosowanie rozkładu jazdy. Policzymy, ilu ludzi korzysta z ulg i darmowych przejazdów [ci pasażerowie też muszą mieć plastikowe karty - przyp. red.], co będzie podstawą do wniosku, np. do miasta o rekompensatę z tego tytułu. Kontroler pocieszył panią Marię, że gdy pojedzie do MPK, to kara zostanie całkowicie anulowana. Tak też się stało: ale najpierw w biurowcu przy al. Niepodległości pasażerka została poinstruowana, że bilet trzeba zawsze kasować i że następnym razem nie obejdzie się bez kary. - Obowiązek kasowania karty jest w regulaminie. Kontrolerzy na początku pouczali pasażerów, ale potem okazało się, że niektórzy mimo to nie kasują sieciówek. Stąd wezwania do MPK. Odnotowujemy, kto zapoznał się z regulaminem, czyli jest świadomy, że karta podlega kasowaniu - mówi Roman Szymla z MPK. Twierdzi, że wezwań jest niewiele i że dotąd nikt nie zapłacił kary - co oznacza, że szkolenie było skuteczne. - Zbliża się zima, wyjmowanie biletu z portfela schowanego w kieszeni marynarki albo w torbie jest trudne, nie mówiąc już o tym, że dajemy wskazówkę kieszonkowcom - krytykuje licealista Janusz, inny pasażer, który odbył "wyjazdowe" szkolenie w siedzibie MPK. - Nie trzeba wyjmować biletu z torebki, wystarczy ją całą zbliżyć do kasownika - odpowiada na to Szymla. - Często też widzę, jak uczniowie odwracają się tyłem do kasownika, który wyczuwa kartę znajdującą się w noszonym przez nich plecaku.