Przegląd prasy

U nich najniebezpieczniejsze drogi w kraju

4 grudnia 2007

Drogi w województwie łódzkim są najniebezpieczniejsze w kraju. Co gorsza, liczba wypadków i osób zabitych każdego roku wzrasta – czytamy w “Gazecie Wyborczej – Łódź”. Każdego roku na polskich drogach ginie ok. 5 tys. osób, a ponad 50 tys. trafia do szpitala. - Za bardzo przyzwyczailiśmy się do wypadków. Coraz rzadziej zdajemy sobie sprawę, że rocznie na drogach wymiera jedno małe miasteczko, a miasto powiatowe trafia do szpitala - mówi nadinspektor Arkadiusz Pawelczyk, zastępca komendanta głównego policji. Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo na drogach spotkały się w Łodzi na Międzynarodowej Konferencji Ratownictwa Medycznego i Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym. Wybór miasta nie był przypadkowy. Drogi w województwie łódzkim są w czołówce najniebezpieczniejszych w Polsce. W tym roku (dane od stycznia do września) na drogach w Łódzkiem było 3490 wypadków. W porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku liczba ta wzrosła o ponad 230 zdarzeń. Tylko w ciągu dziewięciu miesięcy zginęło 321 osób, a niemal 4,4 tys. zostało rannych. W przeliczeniu wypadków na liczbę mieszkańców województwo łódzkie jest na niechlubnym pierwszym miejscu w kraju. Eksperci wymieniają trzy czynniki, które wpływają na bezpieczeństwo w ruchu - kontrola, edukacja od najmłodszych lat i stan dróg. - Do wypadków dochodzi zazwyczaj z powodu braku rozsądku i wyobraźni - dodaje Pawelczyk - Wystarczy powiedzieć, że każdego roku zatrzymujemy 200 tys. pijanych kierowców. W rzeczywistości jest ich zapewne o wiele więcej. W wypadkach uczestniczą zwykle osoby młode, które jeżdżą brawurowo, oraz osoby starsze, które nie mają już takiego refleksu za kierownicą. Dlaczego drogi w Łódzkiem są najniebezpieczniejsze? - Wiele jest wypadków z udziałem pieszych. W mniejszych miejscowościach brakuje chodników i przejść. Krzyżują się tu liczne szlaki tranzytowe. Niestety, wiele tras nadal nie jest w najlepszym stanie - tłumaczy Pawelczyk, który przez kilka lat pracował w komendzie wojewódzkiej w Łodzi.