Przegląd prasy

Na drogach pogranicza

3 grudnia 2008

Komendanci wojewódzcy policji z Opola i Ostrawy (Czechy) podsumowali w Głuchołazach pierwsze 100 wspólnych patroli, jakie pracowały od końca lutego na pograniczu Opolszczyzny i Kraju Północnomorawskiego. Współpraca ma być rozwijana. Drogi pogranicza były patrolowane przez polskich i czeskich funkcjonariuszy drogówki. Najczęstsze wykroczenia, z jakimi spotykali się policjanci to przekroczenia prędkości i jazda pod wpływem alkoholu. Zanim mieszane patrole wyruszyły na pogranicze funkcjonariusze byli szkoleni - m.in. w prawie i procedurach policyjnych u sąsiadów. Polskie i czeskie przepisy różnią się niewiele, ale w kilku punktach stosowanie się do polskich reguł może skończyć się w Czechach mandatem. Jest tak w przypadku kierowania jednośladem o pojemności skokowej do 50 cm sześc. W Polsce osoba pełnoletnia nie potrzebuje do tego żadnych specjalnych uprawnień, w Czechach niezbędne jest prawo jazdy. Podczas konferencji komendant policji z Ostrawy, płk. Jaroslav Skrziczil podkreślił, że od 1 stycznia 2009 w Czechach będą odcinki dróg, na które wjazd będzie możliwy tylko na oponach zimowych. - Będzie ok. 50 takich odcinków. Nie stosowanie się do znaków (sylwetka samochodu nad śnieżką na okrągłym błękitnym tle) będzie skutkować mandatami w wysokości kilku tysięcy koron (kilkuset złotych) - zapowiedział.