Kiedy złapiemy gumę pamiętajmy, że śruby luzujemy jeszcze przed podniesieniem samochodu. W przypadku złapania "gumy” zmiana koła nie należy do czynności skomplikowanych. Wielu kierowców robi to jednak nieprawidłowo. Po prostu nie przestrzegają podstawowych zasad bezpieczeństwa. Wyjeżdżając w każdą, nawet niedługą podróż warto sprawdzić, czy w bagażniku mamy najpotrzebniejsze rzeczy, czyli: odpowiednie narzędzia, odblaskowy trójkąt i oczywiście koło zapasowe. Ponadto warto mieć w samochodzie kawałek deski, którą umieszcza się pod podnośnikiem, bo nie zawsze pobocze jest utwardzone. Potrzebne będą również są kliny pod koła, aby podczas naprawy auto nie zjechało nam z drogi i nie spadło z podnośnika. Które koło klinować? Zawsze z boku przeciwległego do podnoszonego. Natomiast przy samym luzowaniu śrub przebitej opony pamiętajmy, że należy to robić jeszcze przed podniesieniem samochodu, bo już po jego uniesieniu użycie klucza powodowałoby obracanie się całego koła. Jeśli chodzi o samo koło zapasowe, to warto się zorientować, w którym miejscu jest ono przechowywane. Przykład? Francuskie samochody mają najczęściej schowane je w koszu pod podwoziem. Nie ma potrzeby opróżniania bagażnika w celu jego wyjęcia. Dodatkowo, co jakiś czas należy sprawdzać, czy jest ono sprawne. Żeby nadawało się do wymiany powinno mieć odpowiednie ciśnienie. Z reguły powietrze ulatnia się w miarę upływu czasu przez nieszczelności przy wentylu, czyli w maszynce. Może się okazać, że koło zapasowe pozbawione jest powietrza i nie można na nim kontynuować jazdy. Nie warto jednak wozić ze sobą pompki, bo i tak najczęściej nie da się nią odpowiednio napompować opony. Lepiej zajechać na najbliższą stację benzynową, gdzie najczęściej można znaleźć kompresor. Jeśli przy zmianie koła nie chcemy się pobrudzić, można wozić ze sobą rękawiczki robocze oraz wiskozowy kombinezon. Użyteczna może być również metalowa rurka o odpowiedniej średnicy, którą nałożymy na koniec klucza luzując śruby - dzięki dłuższemu ramieniu odkręcenie zapieczonych śrub będzie łatwiejsze, zwłaszcza kobietom. Na wszelki wypadek można wozić ze sobą latarkę, bo inaczej wieczorne zmienianie koła na ciemnym poboczu nie będzie łatwe. Aby zmiana koła odbyła się bezpiecznie należy pamiętać o kilku ważnych zasadach: samochód należy usunąć z jezdni; auto należy oznakować trójkątem odblaskowym (od 30 do 100 m za pojazdem). Powinien być wysunięty w stronę osi jezdni dalej, niż pojazd; włączyć światła awaryjne; auto powinno stać na poboczu tak, aby uszkodzone koło znalazło się od strony pobocza; przed naprawą należy odpowiednio zablokować koła za pomocą klinów. Jeśli ich nie mamy mogą być duże kamienie.