Przegląd prasy

Najnowszy sposób kradzieży aut

Autor: Gazeta Wyborcza

25 sierpnia 2004

Złodzieje zaczęli kradzież aut dezaktywując alarmy zwykłą krótkofalówką o wzmocnionej mocy nadawczej. "Jak to działa? Uzbrojeni w krótkofalówki złodzieje czatują głównie na parkingach przed śląskimi hipermarketami i obserwują wjeżdżające auta. Jeżeli jakieś ich interesuje, jadą za nim i parkują w pobliżu. Kiedy kierowca wysiada, włączają krótkofalówkę. Zakłóca ona sygnały wysyłane przez pilota do znajdującej się w aucie centralki alarmu. A to oznacza, że nie tylko nie zadziała centralny zamek, ale także nie uzbroi się alarm. Uzbrojeni w komputer złodzieje wsiadają do niezamkniętego auta i obchodzą immobilizer. Potem pracują nad blokadą skrzyni biegów, pedałów lub kierownicy. Mają komfort pracy, bowiem jeden ze złodziei śledzi w tym czasie właściciela auta. Jeżeli ten wróci szybciej, niż przewidywano, telefonicznie daje cynk kolegom."

Źródło "Gazeta Wyborcza"