Przegląd prasy

Naukowcy wskażą, gdzie stanie fotoradar

13 marca 2013

O ilości fotoradarów dyskutuje cała Polska, dzisiaj za doniesieniami mediów informujemy o propozycji, aby o miejscach ustawienia fotoradarów decydowali... naukowcy. Taki pomysł zaprezentowała Inspekcja Transportu Drogowego. Otóż, jak się dowiadujemy Politechnika Gdańska i Politechnika Krakowska były jedynymi chętnymi do przeprowadzenia analizy (uczelnie wystąpiły ze wspólną ofertą), gdzie należy najbardziej kontrolować ruch drogowy. Szacunkowa wartość zamówienia na wytypowanie lokalizacji przyszłych urządzeń rejestrujących nie przekracza 14 tys. euro, co oznacza, że nie ma konieczności organizowania przetargu i zgłaszania sprawy Urzędowi Zamówień Publicznych. Na podstawie tej analizy będziemy typowali miejsca lokalizacji fotoradarów i innych urządzeń rejestrujących wykroczenia drogowe na kolejnym etapie rozwoju systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym – mówi “Dziennikowi Gazecie Prawnej” Marcin Flieger z GITD. Eksperci wskażą 200 takich potencjalnych miejsc w przypadku fotoradarów oraz 40 dla odcinkowego pomiaru prędkości. Pojawi się też nowość – rejestratory wjazdu na czerwonym świetle, które mają działać na zasadzie wideorejestracji. Dla nich zaproponowanych zostanie 30 skrzyżowań. Wszystkich wskazanych lokalizacji będzie więcej niż sprzętu, jakim wkrótce będzie dysponować inspekcja. Jak usłyszeliśmy w GITD, chodzi o zachowanie elastyczności przy montowaniu urządzeń rejestrujących. Jak mówi Wojciech Kustra z katedry inżynierii drogowej Politechniki Gdańskiej, uczelnia pierwszy raz przygotuje dla GITD tego typu analizę. Metodologia oparta będzie na wytycznych międzynarodowego Programu Oceny Ryzyka na Drogach EuroRAP – mówi Wojciech Kustra. Stworzymy mapy ryzyka, wytypujemy odcinki dróg krajowych, na których istnieje duże ryzyko wystąpienia zdarzeń drogowych. Powstanie też swego rodzaju instrukcja, która pomoże w przyszłości GITD na własną rękę wytypować miejsca lokalizacji – mówi.