Przegląd prasy

Nie można nie widzieć

30 czerwca 2009

Częstochowska “Gazeta Wyborcza” przywołuje bardzo interesujący list Czytelnika, przeczytajcie uważnie jego fragment: Pracuję na stacji paliw w Wielkiej Brytanii. Gdy widzę osobę "na gazie", która próbuje zatankować samochód, bądź prowadzić auto, mam obowiązek uniemożliwić mu to i zawiadomić policję. Jeśli tego nie zrobię, mogę ponieść konsekwencje nie tylko dyscyplinarne, ale także i karne. Bo niech taka osoba wsiądzie na stacji i zacznie prowadzić samochód, a powiedzmy zaraz po wyjeździe ze stacji spowoduje wypadek, pierwsze co robi policja, to zgłasza się do nas po obraz z kamer CCTV. Gdyby nie było żadnej reakcji z mojej strony, miałbym przerąbane, bo pracuję w miejscu publicznym, ogólnodostępnym, muszę pilnować takich sytuacji. Jeśli mam wątpliwości, muszę to zgłosić. Nic mnie to nie kosztuje, poza wykonaniem jednego telefonu...