Legislacja

Nie masz OC? Zapłacisz rentę z własnej kieszeni

30 czerwca 2009

Wchodzi w życie nowela przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym, której mocą za brak papierowego ubezpieczenia OC kierowca nie straci pojazdu. Kierowca bez dokumentu OC dostanie mandat do 250 zł i pojedzie dalej. O braku dokumentu policja poinformuje Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Jak zastrzega policja, dokument potwierdzający zawarcie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej nie przestaje być obowiązkowy. Oprócz niego kierowca musi mieć przy sobie prawo jazdy i dowód rejestracyjny auta. Dotąd za brak przy sobie papierowego dokumentu ubezpieczenia OC kierujący płacił mandat i chwilowo tracił auto – trafiało ono na wyznaczony przez policję parking. Tracił więc czas i ponosił niemałe koszty. Mieliśmy z tym naprawdę sporo kłopotów - tłumaczy inspektor Marek Konkolewski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Przede wszystkim w razie nieokazania przez kierowcę dokumentu OC policja miała obowiązek zlecić odholowanie auta na parking. Art. 130a § 1 kodeksu był w tej sprawie bardzo precyzyjny. Wzywaliśmy pomoc drogową, a tymczasem ktoś z bliskich kierowcy w ciągu kilkunastu minut dowoził dokumenty. Znikały prawne podstawy do odholowania auta, ale pomoc była już na miejscu i ktoś musiał za nią zapłacić. Pytanie tylko kto: policja czy kierowca - tłumaczy inspektor Konkolewski. I dodaje, że z praktycznego punktu widzenia teraz będzie wszystko jasne. Mniej zadowolenia z nowych przepisów wykazują ubezpieczyciele. Ich przedstawiciele twierdzą, że będzie to zachęta do niepłacenia OC. Krótko mówiąc: posłowie idąc na rękę kierowcom i policji, wylali dziecko z kąpielą. Pokusa nieopłacenia ubezpieczenia OC staje się na pewno większa - ocenia Andrzej Maciążek, członek zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń. Argumentuje, że wobec zapominalskich kierowców znikają wszelkie dolegliwości, w tym finansowe. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji życiowych dla kierowcy, który bez ubezpieczenia spowoduje wypadek drogowy. Czasem do końca życia, i to z własnej kieszeni, będzie musiał płacić rentę - mówi Maciążek.