Przegląd prasy

Nie zapłacą mandatu

8 lipca 2008

Kierowcy, przejeżdżający wczesnym popołudniem obok fotoradaru na al. Włókniarzy przy ulicy Lewej na Radogoszczu w Łodzi zostali sfotografowani przez fotoradar bez względu na prędkość jazy. - Urządzenie zwariowało i pstrykało fotki jak popadnie - mówi właściciel audi. - Zdarzało się, że całymi seriami. Kierowcy już z daleka widzieli błysk flesza i zwalniali, ale to nie pomagało, bo fotoradar i tak robił zdjęcia. Sam przejechałem z prędkością 30 km/h i... pstryknął mi fotkę. - Rano, gdy montowaliśmy fotoradar, wszystko było w porządku - mówi asp. Wojciech Milecki z sekcji ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. - Sprawdzimy, może przez upał doszło do jakiegoś zwarcia. Kierowcy, którzy jechali zgodnie z przepisami (w tym miejscu obowiązuje ograniczenie do 60 km/h - przyp. red.) mogą być spokojni, nie zapłacą mandatu. Przez jakiś czas mandaty nie grożą też kierowcom, którzy przekroczą dopuszczalną prędkość mijając fotoradar na ul. Pabianickiej przy ul. Dubois. Skrzynkę na urządzenie uszkodzili wandale. Zostanie naprawiona, gdy ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie, a to nastąpi po zakończeniu policyjnego dochodzenia. - Oderwano osłonę obiektywu i wstrzyknięto do środka piankę poliuretanową - informuje prowadzący je funkcjonariusz. - Na razie nie zatrzymaliśmy sprawcy. Straty oszacowano na blisko 4 tys. zł. Drogówka wciąż dysponuje tylko jednym fotoradarem, który jest przenoszony z miejsca na miejsce.

Słowa kluczowe fotoradary mandaty