Kierowcy nie znają stolicy – stwierdza “Rzeczpospolita”. Pytają przechodniów o drogę, nie wiedzą, gdzie są urzędy – narzekają pasażerowie. – To wina niepraktycznych szkoleń i egzaminów – bronią się taksówkarze. O licencję taksówkarza i pracę w jednej z 26 stołecznych korporacji może starać się każdy, kto posiada prawo jazdy kategorii B, ukończył 21 lat, jest niekarany i ukończył kurs z zakresu transportu drogowego taksówką obejmujący topografię miasta. W stolicy takie szkolenie prowadzone jest w dziewięciu ośrodkach. To mniej więcej 30-godzinny kurs teoretyczny. Topografii miasta poświęca się sześć – osiem godzin. – Trudno poznać w tak krótkim czasie plan całej Warszawy, chociaż kursanci uczą się, gdzie są ambasady, szpitale, teatry, kina i jak do nich dojechać – mówi Wiesław Zygmunt, specjalista ds. szkoleń z Zakładu Doskonalenia Zawodowego. Osoby z zaświadczeniami o zakończonym szkoleniu czeka jeszcze egzamin – rozwiązują test składający się z 15 pytań. Żeby go zdać, trzeba poprawnie odpowiedzieć na 12. Pytania przygotowują miejscy urzędnicy. – Kandydaci muszą wykazać się wiedzą z topografii miasta – przyznaje p.o. zastępcy dyrektora Biura Działalności Gospodarczej i Zezwoleń w ratuszu Krzysztof Komuda. Po sprawdzianie urzędnicy nie mogą pozbawić licencji taksówkarza, który nie zna miasta. – Nie możemy podważyć wyników egzaminu – tłumaczy Komuda. Jednak kierowcy krytykują cały system kwalifikacyjny. – Jak te testy wyglądają! Tylko kilka pytań jest z topografii, a reszta to jakieś bzdury, np. przepisy BHP – złoszczą się pracownicy korporacji. Nawet ci, którzy zdadzą egzamin (zaledwie 30 proc.), często gubią się na mieście. – Warszawa jest ogromna. Żaden taksówkarz dobrze jej nie zna. Pracę utrudniają też przebudowy dróg, zmiany ruchu, ciągłe remonty – mówi Andrzej Gajowniczek z Grosik Taxi. – Większość kierowców 90 proc. miasta ma w głowie, ale zawsze zostaje te 10 proc., które trzeba sprawdzić na mapie – przyznaje Ryszard Duda z Sawa Taxi. W stolicy jest 5 tysięcy ulic (w ubiegłym roku przybyły 32, a dwie zmieniły nazwę).