(503-5)
Teoria w nowej formule przełożyła się na lepszą zdawalność praktyki - tłumaczy Andrzej Pepliński, wicedyrektor Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Część teoretyczna egzaminu na prawo jazdy przysparzała uczestnikom kursów wielu problemów. Choć kursanci zdają coraz lepiej, pytania znów zostaną odtajnione. - To wpłynie na jeszcze lepszą zdawalność - uważa Andrzej Pepliński, wicedyrektor Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Na łamach “Gazety pl Trójmiasto” wypowiada się także praktyk, Janusz Chmielowiec, prezes gdańskiego oddziału Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej OSK, który powiedział: Reforma idzie we właściwym kierunku. Lepsze wyniki to także efekt większego wysiłku pracowników szkół jazdy. - Od wprowadzenia zmian ośrodki musiały dostosować sposób uczenia do nowej formuły i dobrze sobie z tym radziły - mówi Janusz Chmielowiec, prezes gdańskiego oddziału Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej OSK. - Musieliśmy np. poświęcić więcej czasu na omówienie kwestii technicznych - bo na egzaminie padają pytania o amortyzatory czy cylinderki układu hamulcowego. Natomiast Izabela Dymkowska z OSK “AS” ocenia:ubiegły rok dla właścicieli ośrodków szkolenia kierowców, ze względu na mniejsze zainteresowanie kursami, był rokiem kryzysowym. Niektórzy przedsiębiorcy decydowali się nawet na zamknięcie lub zawieszenie działalności. W tym roku kursanci powoli wracają. W porównaniu z rokiem ubiegłym mamy o około 100 proc. więcej kursantów - przyznaje Dymkowska. I kolejny praktyk – Michał Misztal z OSK “Alfa”: Poprzedni rok był trudny dla wszystkich ośrodków, zgłaszało się do nas niewiele osób, wszyscy chcieli przeczekać ten okres, powoli przyzwyczajając się do zmian. Teraz na kursy przychodzą ci, którzy są zdeterminowani, by zdać egzamin. Liczna jest np. grupa młodych ludzi, którzy kończą 18. rok życia. - Znaczną poprawę obserwujemy od maja - przyznaje. - Kursantów jest więcej, a ci, którzy podchodzą, do teorii są lepiej przygotowani. - Nowa formuła już tak nie przeraża kursantów - mówi z kolei Mariusz Świgoń z OSK Mini. - Ale większe zainteresowanie wiąże się też pewnie z tym, że wiele ośrodków zdecydowało się zamknąć działalność, konkurencja jest więc mniejsza.