"Gazeta Wyborcza" przypomina, iż od października za dowód rejestracyjny już nie zapłacimy 33 a 48 zł. Środki mają zostać wydatkowane na sfinansowanie części systemu CEPiK, centralnej ewidencji kierowców i pojazdów. Obecnie trwa dostarczanie do starostw oprogramowania, pozwalającego na przekazywanie danych do CEPiK, prowadzone są szkolenia w obsłudze tego oprogramowania.