
Waży niecałe 700 kilogramów, rozpędza się do 50 km/h i kosztuje 30 tys. zł. Wieczorem wystarczy podłączyć ją do gniazdka; zużywa tyle prądu, co lodówka. Elipsa, pierwszy od kilkudziesięciu lat całkowicie polski samochód, miał premierę w Łódź Art Center – tak charakteryzuje nowy pojazd “Gazeta Wyborcza w Łodzi”. Na pomysł zbudowania auta wpadł Makary Stasiak, kanclerz Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Zaprojektowała je Paulina Stępień, absolwentka łódzkiej ASP. - Prace nad projektem zaczęły się już ponad rok temu - opowiadała designerka. - Tutaj mamy wersję bez drzwi. Ale są także inne wersje Elipsy: z drzwiami, ze skrzynią ładunkową, z siedzeniami tyłem na zewnątrz auta; niebieska, pomarańczowa czy zielona. Auto jest tak lekkie dzięki zastosowaniu laminatów, jedynym elementem metalowym jest stalowa rama nadwozia. - Mamy już zamówienia i rozpoczynamy seryjną produkcję - mówi Anna Bryńska-Nowak z Zakładu Naprawczego Taboru Kolejowego w Radomiu, który wyprodukował Elipsę. - Jesteśmy w trakcie zdobywania homologacji, która umożliwi poruszanie się autem po drogach publicznych. Poszukują dystrybutorów na Zachodzie.