Przegląd prasy

O 110 km/h za dużo

22 marca 2009

Przekroczył dozwoloną prędkość o 115 km/h, kiedy policjanci próbowali go zatrzymać zaczął uciekać. Powiadomiono o tym inne patrole i wystawiono blokady na drogach. Kamera z radiowozu, który go ścigał, zarejestrowała jego "wyczyny". 26-letni motocyklista został po pościgu zatrzymany, przyznał się do winy.Ukarano go mandatem w wysokości 1000 zł i 20 punktami karnymi. Przypominamy, że nadmierna prędkość jest przyczyną większości wypadków z udziałem motocyklistów. Patrolujący w niedzielę bialskie drogi policjanci o godz. 13:50 zauważyli, że na skrzyżowaniu krajowej 2 z drogą nr 19 kierujący motocyklem marki Yamaha, mimo zakazu, wyprzedza inne pojazdy. Jak zarejestrował policyjny videorejestrator, mężczyzna chociaż jest to ruchliwe skrzyżowanie w ogóle nie zwolnił i na ograniczeniu prędkości do 60 km/h. jechał 115 km szybciej. Na dany przez policjantów sygnał do zatrzymania, przyspieszył i uciekał w kierunku Białej Podlaskiej. O zdarzeniu zostały powiadomione inne radiowozy, które wystawiły blokady odcinając drogę ucieczki piratowi. Motocykl jechał obwodnicą Międzyrzeca Podlaskiego znacznie przekraczając 220 km/h. Po 4 minutowym pościgu kierujący yamahą, najprawdopodobniej na widok jednej z blokad zatrzymał się. Jak się okazało, kierujący ścigaczem 26-latek posiada prawo jazdy zaledwie od 8-miesięcy. Mężczyzna nie jechał sam. Wiózł młodszego o 3 lata kolegę. Obaj byli trzeźwi.

Słowa kluczowe piraci drogowi prędkość