W Zrzeszeniu Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce odbyła się konferencja prasowa pod hasłem: Cała prawda o bezpieczeństwie przewozów drogowych. W konferencji wzięli udział: prezes ZMPD Jan Buczek, ekspert - dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych TOR Janusz Piechociński oraz mł. insp. Mariusz Wasiak - Biuro Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. "W Polsce brakuje wykwalifikowanych kierowców; zlikwidowano system kształcenia kierowców, nie zastępując go innym - powiedział na konferencji prasowej przewodniczący Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD) Jan Buczek. Branża przewoźników drogowych stale odczuwa brak kierowców, można również zaobserwować odpływ polskich kierowców za granicę - dodał Buczek. "Priorytetowym zadaniem dla naszego państwa jest uruchomienie autentycznego systemu szkolenia kierowców, po to żeby z jednej strony dostarczyć nam wykwalifikowanych pracowników do transportu, a z drugiej - dać możliwość zatrudnienia młodym ludziom w naszym kraju" - dodał."
Zdaniem Buczka, statystyki pokazują, że autokary uczestniczą w wypadkach stosunkowo w niewielkim stopniu, a kiedy już się tak zdarza, to zaledwie w kilkunastu procentach takich wypadków sprawcami są kierowcy tych pojazdów. Jak wynika z danych uzyskanych w ZMPD, w 2006 roku było w Polsce zarejestrowanych 83,5 tys. autobusów. Kierujący autobusami są sprawcami około 1 proc. ogółu wypadków drogowych i około 1,5 proc. wypadków spowodowanych w ogóle przez kierowców (w 2006 r. było 550 takich wypadków). W pierwszym półroczu tego roku w Polsce miały miejsce 22 tys. 834 wypadki, w których zginęło łącznie 2 tys. 420 osób, a 29 tys. 193 zostały ranne. Kierujący pojazdami ciężarowymi byli sprawcami 1 tys. 539 wypadków.