Nie będzie radykalnych likwidacji przejść dla pieszych - zapowiadają olsztyńscy drogowcy. Na początek przejrzą najbardziej ruchliwe przejścia z listy wskazanych przez komisję bezpieczeństwa. Przyjrzymy się pod kątem wypadkowości oraz wszystkich innych elementów wpływających na bezpieczeństwo ruchu, w tym jego natężenie - zapowiada Paweł Jaszczuk, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów. Przejście przez ul. Wyszyńskiego będzie pierwszym takim miejscem w Olsztynie poddanym szczegółowej analizie. Przypomnijmy listę przejść, które mogą zostać zlikwidowane sporządziła komisja bezpieczeństwa ruchu działająca przy zarządzie dróg, która zaproponowała likwidację większości przejść bez sygnalizacji świetlnej na trasach tranzytowych i ulicach o podwyższonej dopuszczalnej prędkości - gdzie można jeździć nawet 70 km na godz. Łącznie komisja wskazała kilkanaście ulic, na których znajduje się kilkadziesiąt przejść. Za “Gazetą pl Olsztyn” informowaliśmy o tym. Propozycja tak radykalnego ograniczenia liczby zebr oburzyła Czytelników. Dyrektor Jaszczuk zaznacza, że propozycje autorów raportu nie oznaczają automatycznego wprowadzenia ich w życie. Sprawą ewentualnego zmniejszenia liczby przejść zajęła się też komisja gospodarki komunalnej rady miasta. Ostrożnie do kwestii liczby zebr odnosi się Łukasz Łukaszewski, przewodniczący komisji gospodarki komunalnej. Uważa, że proponowane zmiany dotyczą zbyt wielu miejsc. - Komisja bezpieczeństwa powinna bardziej brać pod uwagę, że piesi są istotnym elementem ruchu drogowego, a nie skupiać się na samochodach - stwierdził Łukaszewski.