Do sądu trafiła jedna z pierwszych spraw użytkownika świeżki rowerowej przeciwko Zarządowi Dróg Miejskich. Rowerzysta miał wypadek na ścieżce, po 10 miesiącach rehabilitacji wniósł pozew o odszkodowanie. Poszkodowany nie ma wątpliwości, że za wypadek odpowiada ZDM, bowiem nie zadbał o należyty stan ścieżki rowerowej, która leży w pasie zarządzanej przez niego drogi. "ZDM do sprawy podchodzi sceptycznie. Twierdzi, że nie wiadomo, czy to on jest adresatem roszczeń, bo za utrzymanie zieleni odpowiada Zarząd Oczyszczania Miasta. Prawnik ZDM mec. Andrzej Karpowicz podkreśla również, że nie zawsze za wypadek na drodze odpowiada jej zarządca. - Tu nie ma świadków wypadku. Nie wiadomo, czy zdarzyło się to w tym miejscu. Jest też pytanie, czy zachowanie ofiary było właściwe."