(301-1cspl)
^ Tegoroczny Policjant RD Roku mł. asp. Radosław Rusek jest asystentem Sekcji Ruchu Drogowego KMP w Radomiu. W policji pracuje od 1993 r. Przeszkolenie z zakresu ruchu drogowego odbył w 2000 roku w CSP. W 2008 roku został zwycięzcą eliminacji wojewódzkich konkursu “Policjant Ruchu Drogowego”.
Co oceniają sędziowie podczas regulowania ruchem na skrzyżowaniu?
- Policjant obserwowany jest ze wszystkich stron, bo czterech sędziów stoi na każdym wylocie skrzyżowania. Zwracają uwagę na wszystko począwszy od ubioru, przez to jak policjant wchodzi na jezdnię, w jaki sposób salutuje, skończywszy na tym, jak kieruje ruchem. Musimy zwracać szczególną uwagę na pieszych, szybciej wypuszczać ze skrzyżowania autobusy i oczywiście auta uprzywilejowane. Gesty muszą być czytelne, a ruch jak najbardziej płynny.
Jak na co dzień kierowcy reagują na policjanta na skrzyżowaniu? Mam wrażenie, że 90 proc. z nich nie wie, jak się zachować.
- Myślę, że więcej niż 90 proc. kierowców ma z tym problemy. Nie wiedzą, co oznaczają gesty, choć wszyscy o tym uczą się na kursach prawa jazdy. Radom pod tym względem wypada źle. Lepiej jest np. w Warszawie. Kiedy jeździłem tam na szkolenia, obserwowałem, że wkrótce po rozpoczęciu regulacji ruchem przez policjanta na skrzyżowanie przyjeżdża dużo "elek". Instruktorzy chcą w praktyce pokazać kursantom, jak mają się zachować. Policjant nie może się bać, musi pamiętać, że to on na skrzyżowaniu jest panem i władcą.