Przegląd prasy

Pana Federowicza refleksje automobilowe

16 stycznia 2011

edd6ceb7dbd233c1c7f111c347ffd8ec72930fe9

(Fot.: PD@N 371-9)

Z zainteresowaniem przeczytaliśmy opublikowany w “Gazecie Wyborczej” kolejny komentarz Jacka Federowicza. Tym razem napisany przy okazji zmian w przepisach drogowych, a tu – podwyższenia limitów prędkości, ale – jak pisze autor – chyba po raz pierwszy oficjalnie ogłoszono, że przepisy szanować należy, ale bez przesady. “Podwyższono limit prędkości o 10 km/godz., jednocześnie oświadczając, że się przymyka oko na drugie 10. (...) Nie znoszę rycerzy kierownicy, którzy przelatują wąskimi uliczkami miasteczek z szybkością 100 km/godz. (...) Gdyby Anglicy, Szwajcarzy i Belgowie wymienili się dziś z nami na kraje i żyli w naszych warunkach drogowych, z całą pewnością nie ginęliby i nie zabijali innych tak masowo. Bo mają za sobą znacznie więcej doświadczenia. Wiedzą, jak boli wypadek, każdy pamięta takie nieszczęście w rodzinie. (...) W większości nie traktują już samochodu jako znaku władzy, bogactwa i urody, tylko po prostu chcą dojechać na miejsce. Też do tego dojdziemy, ale niestety, musi to potrwać.” Polecamy lekturę felietonu.