Przegląd prasy

Parkowanie rowerów równie trudne

28 maja 2009

Jeździsz rowerem po Warszawie - nie licz na to, że w śródmieściu będziesz miał, gdzie zaparkować. Miasto zapytało mieszkańców o to, gdzie ustawić nowe stojaki rowerowe, ale na dobrych chęciach się skończyło. Mieszkańcy złożyli 110 propozycji - z których większość urzędnicy odrzucili. Zarząd Terenów Publicznych przyjął tylko 20 propozycji. Odrzucił aż 90 lokalizacji, bo prośby dotyczyły niewłaściwych terenów. - Chodzi tu o tereny Zarządu Dróg Miejskich czy tereny przed centrami handlowymi lub biurowcami. - tłumaczy Anna Stasiewicz, z-ca dyrektora w Zarządzie Terenów Publicznych - One są w bezpośrednim styku z drogą publiczną, ale nie są terenem, na którym moglibyśmy takie stojaki ustawić. Niemożliwe okazało się też ustawienie stojaków np. na ul. Chmielnej, gdzie mieszkańcy lubią usiąść na kawę w kawiarnianych ogródkach. Stojaków tu nie będzie, bo na Chmielną panuje zakaz wjazdu, także rowerów. - Skoro nie można wjechać, to tym bardziej potrzebujemy miejsca, by rower gdzieś zostawić - mówi Maciej Sulmicki z Zielonego Mazowsza i ostrzega - skoro nie ma stojaków - więcej osób będzie jeździło po deptakach. Rowerzyści krzywią się z jeszcze jednego powodu. Garstka stojaków, na które zgodziło się miasto i tak pojawi się za późno. - Będą gotowe na zimę - będzie przynajmniej o co opierać łopatę do odśnieżania. A na razie i tak rowerowa wyprawa po centrum kończy się kluczeniem po jednokierunkowych uliczkach, lub łamaniem prawa na chodnikach. W ub. roku ZTP ustawiło 60 stojaków w 22 lokalizacjach. Są to charakterystyczne stojaki w kształcie odwróconej litery 'u'. Tanie w produkcji i łatwe w użyciu. Niestety, na razie głównie na kartce projektantów.