Przegląd prasy

Chory kierowca nie powinien prowadzić samochodu!

28 maja 2009

O nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym oskarżyła Prokuratura Rejonowa w Wieliczce 32-letniego kierowcę Sławomira K. Mężczyzna jest ciężko chory i w ogóle nie powinien prowadzić samochodu. Jak poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Bogusława Marcinkowska, mężczyzna spowodował wypadek 15 września ub. r., w którym zginęły w nim trzy osoby, czwarta została ciężko ranna. Prokuratura oskarżyła Sławomira K., że naruszył zasady ostrożności, podejmując decyzję o kierowaniu samochodem pomimo wiedzy o swoim złym stanie zdrowia. Na drodze Sławomir K. miał atak choroby, zjechał na przeciwny pas ruchu, zderzył się z dwoma samochodami, a potem uderzył czołowo w samochód marki Renault Thalia. W wypadku śmierć poniósł kierowca samochodu i dwaj pasażerowie. Trzecia osoba - pasażerka - została ciężko ranna. Sławomir K. cierpi na chorobę od dzieciństwa. Co więcej, jest to jej tzw. wersja "lekoodporna", która wyklucza możliwość prowadzenia samochodów. Mężczyzna, starając się w 1998 roku o prawo jazdy, przyznał się do schorzenia, a mimo to dostał prawo jazdy! Zgodę wydali lekarze, choć wiadomo, że mimo skierowania chorego do ośrodka medycyny pracy weryfikującego stan zdrowia starających się o prawo jazdy, nie został on tam przebadany. Prokuratura w Wieliczce prowadzi w tej sprawie osobne postępowanie.

Na razie prokuratura o nieumyślne spowodowanie katastrofy oskarżyła kierowcę. Bo według niej, nie powinien w ogóle usiąść za kierownicą. - Wsiadając do samochodu, wiedział, że w każdej chwili może mieć atak choroby - mówi Bogusława Marcinkowska, rzeczniczka krakowskiej prokuratury. Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna miał już wcześniej podobne nawroty choroby. Prokuratura wystąpiła też do starosty limanowskiego (stamtąd pochodzi sprawca) o skierowanie Sławomira K. na badania dla kierowców. Mężczyźnie grozi do ośmiu lat więzienia - doniosła “Gazeta Wyborcza”.