
(506-9)
Popatrzcie, a jednak peron tramwajowy nie ma nawet metra szerokości. Tak właśnie drogowcy zaprojektowali i zbudowali przystanek tramwajowy na ulicy Wycieczkowej w Łodzi. Ulica jest po remoncie i modernizacji przystanku, ten wyniesiony nad powierzchnię jezdni; zamontowano barierki i tak dla osób czekających na tramwaj zostało 80 centymetrów, bo barierki nie stoją przy krawężniku. Zarząd Dróg i Transportu tłumaczy na łamach “Gazety pl Łódź”, iż wszystko jest zgodnie z prawem. - Barierki zostały zamontowane z uwagi na bezpieczeństwo pasażerów, aby oddzielić ich od samochodów. Nie mogą stać przy samym krawężniku, bo musieliśmy zachować odpowiednią skrajnię - mówi Piotr Grabowski z ZDiT. Podczas remontu nie poszerzono jezdni kosztem przystanku, jak podejrzewają niektórzy pasażerowie. Między krawężnikiem i torowiskiem jest taka sama odległość jak wcześniej, ale wyniesienie peronu i montaż barierek sprawiły, że miejsce dla oczekujących się uszczupliło. Chyba pasażerowie nie maja poczucia bezpieczeństwa. Dziennikarze “Gazety” piszą – przystanek tylko dla szczupłych, my pytamy a osoby na wózkach, albo matki z wózkami?