
(506-11)
Absurd trudny do zrozumienia. W Olsztynie na jednej z alej nad Łyną tuż przy murach Starego Miasta, spacerujący widzą znak... zakazu, właśnie adresowany do spacerujących. Czyli dla kogo ta właśnie wyremontowana aleja? Kto tam może spacerować? Nie możemy tędy chodzić pytają piesi?
Jak się jednak okazało, znak pozostał w parku po prowadzonym tam remoncie schodów i badaniach archeologicznych związanych z rewitalizacją parku. Po publikacji prasowej rzecznik prasowy Zarządu Dróg Zieleni i Transportu Paweł Pliszka powiedział, że zwróci się do Wydziału Inwestycji Miejskich o jak najszybsze usunięcie absurdalnego oznakowania. Jednak minął ponad tydzień i znak nadal stoi - komentują dziennikarze. Ciekawi jesteśmy jak wiele takich absurdów spotykamy na naszych drogach?.