Przegląd prasy

Piesi na ścieżkach rowerowych

2 listopada 2007

Olsztyńscy cykliści skarżą się na pieszych, którzy chodzą lub stoją na ścieżkach rowerowych. - Już czas, by służby porządkowe zaczęły upominać przechodniów, którzy łamią przepisy - mówi Czytelnik “Gazety Wyborczej – Olsztyn”. Być może problem można było łatwo rozwiązać przez ustawienie barierek, które odgradzałyby chodnik w okolicach przystanku autobusowego od ścieżki dla cyklistów. Dobrze byłoby też, aby służby porządkowe zaczęły w końcu upominać pieszych, że blokując taką ścieżkę, łamią przepisy. Tym bardziej że niejeden raz widziałem, jak policjanci upominali rowerzystów jadących po chodniku. Co o propozycji ustawienia barierek sądzą drogowcy? - Przepisy jasno nie mówią, że nie należy ich stawiać - informuje Jarosław Bera, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg, Mostów i Zieleni. - Ale trzeba mieć zdrowy rozsądek, bo przecież rowerzysta, który później uderzy w taką barierkę, może zrobić sobie krzywdę. Olsztyńska straż miejska zapewnia jednak, że będzie pouczać pieszych chodzących po ścieżkach rowerowych. - Pieszy nie ma wstępu na oznaczoną ścieżkę rowerową - mówi Jarosław Lipiński, zastępca komendanta. - Pieszy, który wejdzie na taką ścieżkę, powoduje zagrożenie w ruchu drogowym i może być za to ukarany 50-złotowym mandatem. Do tej pory nie wystawiliśmy jeszcze takiego mandatu. Nasi strażnicy będą teraz pouczać lub karać osoby zagradzające drogę rowerzystom. Będziemy obserwować przede wszystkim ścieżki w okolicach przystanków autobusowych.