Przegląd prasy

Pirat - pościg - postrzelenie

25 października 2007

54-letni mężczyzna w stanie ciężkim trafił do szpitala po tym, jak został postrzelony przez policjanta. Do zdarzenia doszło na obrzeżach Łodzi. Według policji, funkcjonariusze prowadzący akcję przeciwko złodziejom samochodów, zauważyli przy ulicy Skrzydlatej volvo. Auto nie miało lewego lusterka oraz tylnych siedzeń. Policjanci zaczęli obserwować samochód, podejrzewając, że jest kradziony. - W bliskim sąsiedztwie auta pojawił się mężczyzna. Kiedy zauważył funkcjonariuszy siedzących w nieoznakowanym samochodzie policyjnym, schował się za drzewo. Po jakimś czasie wrócił jednak, wsiadł do volvo i ruszył. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać pojazd, włączyli sygnał ostrzegawczy, ale kierowca nie reagował. Skręcił do lasu i zaczął uciekać przed policjantami - opowiada Mirosław Micor, rzecznik łódzkiej policji. Według rzecznika, volvo próbował zatrzymać inny nieoznakowany samochód policyjny. - Kierowca zwolnił, ale chwilę później kontynuował ucieczkę. Jeden z policjantów użył broni. Najpierw oddał strzał ostrzegawczy, a później strzelił w kierunku samochodu - mówi Micor. Kierowca został ranny. W stanie ciężkim, ale stabilnym przebywa w szpitalu WAM w Łodzi.