W Łodzi w wyniku zderzenia karetki pogotowia ratunkowego z samochodem osobowym ranne zostały cztery osoby. Według ustaleń policji, jadący na sygnale ambulans pogotowia, jako pojazd uprzywilejowany, wjechał przy czerwonym świetle na skrzyżowanie i wówczas doszło do zderzenia - donosi Onet.pl. Na forum czytelnicy komentują zdarzenie:
pomimo tego ze jest pojazdem uprzywilejowanym, ma obowiązek zachować SZCZEGÓLNĄ ostrożność. Jeżeli spowoduje wypadek (chyba) to jest wina kierowcy karetki;
samochody będące w akcji powinny być wyposażone w urządzenie do automatycznej zmiany świateł na skrzyżowaniach;
zauważam nagminnie, że większość kierowców nie reaguje na pojazdy uprzywilejowane;
polskie pojazdy uprzywilejowane mają zbyt cichy sygnał. Oszczędność akumulatora i prądnicy, czy co?
część kierowców traktuje pojazd uprzywilejowany jak rywala na drodze lub z lekceważeniem;
wielu kierowców zbyt głośno słucha radio w aucie;
tak jest - karetkę należy przepuścić (pojazd uprzywilejowany; mandat za nieprzepuszczenie) ale w razie kolizji winę ponosi kierowca karetki (w USA odwrotnie, jeśli nawet ustąpisz drogi a karetka zahaczy cię omijając, istnieje szansa, ze zostaniesz pociągnięty/a do odpowiedzialności za spowodowanie wypadku).