GDDKIA poinformowała, że po ostatnich mrozach na budowie A2 między Łodzią a Warszawą pojawiły się szczeliny w asfaltowej podbudowie. Pęknięcia są również na A1 między Toruniem a Strykowem. Drogowcy naliczyli tam aż 80 pęknięć po zimie. Zdaniem urzędników z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zawinili wykonawcy, którzy źle zabezpieczyli budowę.
Sławomir Nowak, minister transportu w "Kontrwywiadzie" odniósł się do informacji dotyczących popękanych autostrad A1 i A2. - Wykonawca chce dostać pieniądze, a my mówimy nie. Oni muszą wskazać program naprawczy, nie dostaną za to pieniędzy, nawet jak będą nas szantażować nieprzejezdnością na Euro - grzmiał na falach Radia RMF FM minister transportu. - To bardzo trudne ministerstwo, ale nie tak łatwo mnie rozjechać - dodał. Minister transportu przekonywał, że nie ma zagrożenia terminów oddania dróg do użytku. - Chcę wyraźnie powiedzieć, że to będzie oznaczało przejazd bezpieczny, bez ewentualnych bajerów typu ekrany akustyczne, obsiana trawa - powiedział. - Podatnicy płacą bardzo duże pieniądze za wybudowanie dróg i przez 20 lat musimy po tym jeździć. Tutaj nie będzie kompromisu, jeśli chodzi o jakość polskich dróg - powiedział minister. - Udało się nadrobić wiele zaległości po Chińczykach. Liczę, że będzie sukces. Wszyscy musimy zagrać na Euro. Mam poczucie pracy, która została przede mną przez premiera postawiona i staram się z niej wywiązywać najlepiej jak potrafię - obiecał Nowak.