(Fot.: PD@N 390-3)
Komisja bezpieczeństwa w magistracie Wrocławia zajęła się problemem oznakowania dróg dla rowerów. Na jednej z ulic (ul. Wita Stwosza) nie można wymalować oznaczeń, bo parkują na niej auta. Na ul. Wita Stwosza powstał tzw. kontrapas dla rowerzystów. Wytyczanie ścieżki rozpoczęło się, ale wciąż nie była prawidłowo oznakowana. Wymalowano wprawdzie białą linię na jezdni, jednak bez piktogramów roweru. Skutek był taki, że częściej jeździły tamtędy auta niż rowerzyści. Ostatecznie znaki wreszcie się pojawiły, ale nie na całej ścieżce. Kierowcy tam parkują, bo nie ma piktogramu, a znaku nie można wymalować, bo, jak wyjaśnia Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta, stoją auta. Komisja bezpieczeństwa uznała, że jedyny sposób na to, by wreszcie właściwie oznakować ścieżkę, to ustawienie przy niej znaku zakazu parkowania, za złamanie którego kierowcom grozić będzie odholowanie samochodu. Podobnie sytuacja ze złym oznakowaniem na ul. Ofiar Oświęcimskich między Szewską a Łaciarską. Tam też powstał kotrapas, ale korzystanie z niego groziło rowerzystom zderzeniem czołowym z samochodem. Kierowcy musieli jeździć po ścieżce, bo nie mieścili się na jezdni zastawionej przez parkujące auta. Ostatecznie miejsca postojowe zostały zlikwidowane, bo stanął zakaz, i rowerzyści są już bezpieczni.