Producent nowego program telewizyjnego o najgorszych kierowcach Ameryki doszedł do wniosku, że w niemal wszystkich dużych miastach, gdzie prowadzono castingi, można znaleźć równie kiepskich i niedouczonych kierowców. Zwycięzca wyłoniony w telewizyjnym reality show "America’s Worst Driver" otrzyma w ramach nagrody rower lub kartę uprawniającą do darmowych przejazdów autobusowych, natomiast jego rywale, którzy przegrają walkę o pierwsze miejsce, dostaną w ramach nagród pocieszenia nowe samochody - poinformował portal Onet.pl. Cóż, każda promocja jest warta jej przeprowadzenia, bo może przyniesie skutek uniknięcia chociażby jednego wypadku, może w efekcie jedna osoba mniej zostanie jego ofiarą. Popieramy i takie - choć dziwne konkursy.