Dyskusję na temat rzetelności badań psychologicznych kierowców wywołał tragiczny wypadek: "Pasażer - jak wynika ze wstępnych ustaleń - zwrócił kierowcy (autobusu - dopisek red.) uwagę, że niewłaściwie zaparkował autobus i pasażerowie muszą wysiadać do kałuży. Doszło do sprzeczki, a potem do szamotaniny, w której 50-letni kierowca śmiertelnie ugodził mężczyznę nożem sprężynowym - powiedział PAP rzecznik śląskiej policji podinspektor Andrzej Gąska."