
^ Dr inż. Sławomir Gołębiowski, związany z ITS-em w latach 1961-2005, wieloletni biegły sądowy w zakresie techniki samochodowej wypadków drogowych; rzeczoznawca Stowarzyszenia Rzeczoznawców Techniki Samochodowej i Ruchu Drogowego

^ Dr inż. Sławomir Gołębiowski ze współpracownikiem (fot. archiwum autora)
Dr inż. Sławomir Gołębiowski
Na początku lat 70-tych ubiegłego stulecia powstał w ówczesnym Ministerstwie Komunikacji zamysł wprowadzenia do egzaminów na prawo jazdy testów egzaminacyjnych. Miało to ujednolicić sposób sprawdzania wiadomości kandydata na posiadacza prawa jazdy i zobjektywizować ich ocenę, a także wykluczyć wpływ na wynik egzaminu czynników pozamerytorycznych. Ministerstwo - całkiem rozsądnie - dało ITS-owi zlecenie na opracowanie kompletu takich testów (uprzednio zresztą uzgadniając sprawę), a w Instytucie przekazano zadanie Zakładowi Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Miały to być testy z przepisów ruchu drogowego, obowiązujące wszystkich kandydatów, gdy druga grupa testów miała być zróżnicowana, stosownie do kategorii praw jazdy i obejmować zagadnienia, obowiązujące danego kierowcę, ale bezpośrednio niezwiązanez prawidłami ruchu drogowego. Jak takie testy powinny wyglądać tj. jaką powinny mieć postać, jak powinna być formułowana ich treść, ile powinno być odpowiedzi na każde z pytań oraz ile może być odpowiedzi prawidłowych itp.itd mógł Zakład BRD dość łatwo ustalić, bowiem z różnych konferencji i spotkań z odpowiednikami ITS-u w innych krajach miał wystarczającą dokumentację. Najistotniejszą jednak sprawą - i jednocześnie najtrudniejszą - było właściwe zredagowanie pytań oraz odpowiedzi na nie. Te ostatnie musiały być przecież bliskoznaczne - i miało ich być trzy - lecz tylko jedna powinna być prawidłowa (tak ustalono w uzgodnieniu z Ministerstwem).W wyniku różnych rozważań wstępnych przyjęta została koncepcja utworzenia w Zakładzie BRD specjalnej komisji do opracowania testów, składającej się z uznanych specjalistów w zakresie przepisów ruchu drogowego oraz procesu egzaminowania kandydatów na kierowców. Do komisji tej zaproszono zatem pp: Zbigniewa Drexlera z Departamentu Samochodowego Ministerstwa Komunikacji; Henryka Próchniewicza, kierującego pionem szkolenia motorowego LOK; Władysława Krzywonia, kierującego kursami kierowców, prowadzonymi przez Zakłady Doskonalenia Zawodowego; Bohdana Cichockiego zastępcę naczelnika wydziału techniki samochodowej w Szkole Ruchu Drogowego w Iwicznej oraz kierującego ośrodkami szkolenia motorowego, prowadzonymi przez Polski Związek Motorowy (niestety nazwisko tego pana jest obecnie nieznane). W skład komisji wchodził też kierownik Zakładu BRD ITS jako prowadzący jej prace z ramienia Instytutu. Warto dodać – dla informacji osób niepamiętających tych czasów - że nie istniały wtedy prywatne szkoły dla kandydatów na kierowców, a takie szkolenie prowadziły tylko trzy ogólnokrajowe organizacje: Polski Związek Motorowy, Liga Obrony Kraju oraz Zakłady Doskonalenia Zawodowego. Z kolei jeśli idzie o skład komisji nie był on przypadkowy: Zbigniew Drexler był (i nadal jest) znawcą przepisów ruchu drogowego o niepodważalnej renomie, panowie z LOK, PZM, ZDZ i ze Szkoły Ruchu Drogowego byli wykładowcami ośrodków szkolenia kierowców i mieli też uprawnienia egzaminatorów na prawo jazdy, z kolei kierownik Zakładu BRD ITS był wieloletnim wykładowcą i egzaminatorem studentów na Wydziale Samochodów i Ciągników PW i także rzeczoznawcą PZM w zakresie techniki samochodowej i ruchu drogowego. Przyjęto następujący system pracy: zebrania komisji będą co tydzień (oczywiście w ITS), na których kolejno będą poddawane pod rozważania przepisy w porządku, ujętym w ustawie o ruchu drogowym; każdy przepis będzie najpierw analizowany pod względem celowości opracowania stosownych pytań, a z kolei - jeśli opinia będzie pozytywna - ustali się kto z członków komisji te pytania i odpowiedzi opracuje (zgłoszenia w tym względzie będą dobrowolne); prowadzący komisję będzie wyłączony z opracowywania pytań z racji konieczności zachowania przezeń pozycji arbitra; na kolejnym posiedzeniu opracowane pytania i odpowiedzi zostaną przedyskutowane i przyjęte, ewentualnie w wyniku dyskusji poprawione i przyjęte dopiero wtedy, albo odrzucone. Zasady te były skrupulatnie przestrzegane przez cały czas pracy komisji i wypada podkreślić niezwykle harmonijną współpracę wszystkich jej członków w toku jej działalności tj. przez ładnych kilka miesięcy. I tak powstało ponad 900 pytań testowych (oczywiście z odpowiedziami i tzw. kluczem, czyli oznaczeniem prawidłowej odpowiedzi). Opracowano następnie zestawy testów – to wykonał tylko ITS - i całość przekazano Ministerstwu. Zestawy te z kolei - po zatwierdzeniu przez Ministerstwo - zostały wydrukowane we właściwej postaci jako testy egzaminacyjne i następnie wdrożone.
(Fot.: PD@N 436-35-36 zbiory autora wspomnienia)