
(Fot.: PD@N 474-19)
Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Szczecinie wymienia egzaminacyjne samochody. Może już w grudniu egzamin na kat. B będzie odbywał się na nowych pojazdach. W lipcu rozstrzygnął przetarg. Wygrała oferta hyundaia. Szczeciński diler tej marki dostarczy 19 aut za... 9,12 zł! - Ta sprawa śmierdzi - oceniają właściciele szkół jazdy - donosi “Gazeta pl Szczecin”. Po pięciu latach egzaminowania na renault Clio, kolejne lata kandydatom na kierowców zdających egzamin państwowy na kat. B, będzie slużył Hyundai. W maju br. do przetargu wpłynęły trzy oferty: od lokalnych dilerów Drewnikowski (diler Peugeota i Citroena) i Kozłowski (sprzedawca m.in. Opla, Toyoty, Mazdy i Chevroleta) i oraz od Auto Club sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu, oddział Szczecin Ustowo (multisalon z autami Nissana, Mitsubishi, Suzuki i Hyundaia). Oferta trzeciej z firm była bezkonkurencyjna: 19 samochodów (model hyundai i20) za 9 zł 12 gr. Wszystkie pojazdy po dwóch latach trzeba wymienić na nowe (używane wracają do dilera). Czyli de facto dostarczyć w cztery lata 38 fabrycznie nowych samochodów. Dostawca aut "odpowiedzialny jest za wykonanie wszelkich czynności związanych z serwisowaniem, przeglądami, naprawami najmowanych samochodów niezbędnych dla ich prawidłowego użytkowania, wymianą i przechowywaniem opon oraz likwidację szkód, a także serwisowaniem, przeglądami i naprawami systemu rejestrującego przebieg egzaminu praktycznego" – jak to określała specyfikacja warunków zamówienia. WORD określił tam też, jakich aut potrzebuje: silnik benzynowy o pojemności nie większej niż 1,5 l, moc - co najmniej 70 KM, nadwozie 5-drzwiowe typu hatchback, klimatyzacja, ABS, centralny zamek, długość pojazdu nie mniejsza niż 3,7 m, ale nie większa niż 4,3 m. I jeszcze np. kierownica regulowana przynajmniej w jednej płaszczyźnie, tapicerka materiałowa, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne, a nawet "dywaniki gumowe komplet" i opony zimowe na obręczach stalowych". Wynik przetargu nie został zaskarżony. Jednak sprawa jest już w Urzędzie Zamówień Publicznych. Wniosek o przeprowadzenie "kontroli doraźnej" skierował tam marszałek województwa, któremu podlega WORD. Powód? Rażąco niska cena usługi. - Zarząd województwa ocenił, iż dyrektor WORD w Szczecinie nie przedstawił właściwej formy zabezpieczenia umowy najmu - informuje rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego Gabriela Wiatr. - Uznał także, że powyższe może skutkować wcześniejszym rozwiązaniem umowy bez poniesienia konsekwencji przez wynajmującego, co mogłoby narazić marszałka województwa, działającego w charakterze organu nadzoru nad przeprowadzaniem egzaminów państwowych na prawo jazdy, na zarzut uczestniczenia w rozgrywkach rynkowych. Złożony został też drugi wniosek, wskazujący na rażąco niską cenę – tu skarżącym jest Stowarzyszenie Ośrodków Szkolenia Kierowców ze Szczecina. Dodajmy - tylko w Szczecinie i okolicach jest ok. 70 działających szkół jazdy.