Z prędkością 219 kilometrów na godzinę dwaj kierowcy ścigali się na drodze Warszawa-Białystok. To bardzo niebezpieczna szosa, nazywana czasem "drogą śmierci". Kilka godzin wcześniej na krajowej "ósemce" wydarzył się śmiertelny wypadek - poinformował Kamil Tomaszczyk z zespołu prasowego podlaskiej policji. Obu kierowców zauważył patrol w nieoznakowanym radiowozie. Wideorejestrator pokazał prędkość 219 kilometrów na godzinę. To nie wszystkie wykroczenia, które popełnili ci dwaj kierowcy. Przekraczali również ciągłą linię, wyprzedzali na trzeciego - mówi Tomaszczyk. - Jechali bardzo dobrymi samochodami: bmw i chryslerem, nie spodziewali się, że mogą zostać doścignięci przez patrol policji. Byli zaskoczeni. Obaj kierowcy - jeden z Białegostoku, drugi z Ełku - przyjęli mandaty.