(279-3)
Widzisz chuligana, który niszczy wiatę albo tnie siedzenie w autobusie czy tramwaju - natychmiast dzwoń z komórki do strażników albo policjantów. Szkody są tak wielkie, że drogowcy proszą bydgoszczan o pomoc w walce z wandalami. Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej, Miejskie Zakłady Komunikacyjne, Mobilis i PKS wymyślili społeczną akcję "Stop wandalizmowi w komunikacji miejskiej". Na przystankach od kilku dni wiszą plakaty apelujące do pasażerów i przechodniów, żeby reagowali na wszelkie przejawy wandalizmu. "Widzisz dewastację wiat, autobusów, tramwajów, nie bądź obojętny" - czytamy na plakacie. W tle widać zdewastowany przystanek, podpalony rozkład jazdy, zniszczone drzwi tramwajowe. Są też podane bezpłatne numery telefonów, pod które można zadzwonić z komórki na policję albo straż miejską. To początek akcji. Wkrótce na monitorach LCD umieszczonych w autobusach będą się też pojawiać specjalne spoty apelujące o obywatelską postawę. Akcja ma uświadomić pasażerom, że koszty naprawy autobusów i wiat ponoszą oni sami. Bo te wydatki znajdują potem odbicie w cenach biletów.
Czy ta metoda walki z wandalami da rezultaty – pyta bydgoska “Gazeta Wyborcza” i zaprasza do dyskusji i wypowiedzi - przystanekbydgoszcz@gazeta.pl Także jesteśmy wyniku akcji, będziemy ją śledzili i relacjonowali Państwu.