Do tej niecodziennej sytuacji doszło w Zgierzu. 68-letnia piesza przechodziła po pasach. Gdy znajdowała się już za połową przejścia, nadjechał volkswagen golf, który widząc kobietę na jego pasie zaczął z piskiem hamować. Gdy kobieta pouczyła kierowcę o niewłaściwym zachowaniu – ten... potrącił ją.
Pojazd zatrzymał się, by przepuścić kobietę. Przestraszona piesza pokazał na znak drogowy sygnalizujący przejście dla pieszych. Dostrzegła także, że kierujący pomimo tej sytuacji dodatkowo rozmawia jeszcze przez telefon komórkowy. Zwróciła mu uwagę, a wtedy kierujący ruszył samochodem i uderzył ją. Kobieta przewróciła się na jezdnię, a kierujący jak gdyby nic się nie stało odjechał z miejsca zdarzenia nie udzielając pieszej jakiejkolwiek pomocy. Mężczyzna został zatrzymany. 39-latek był trzeźwy, a w jego organizmie nie wykryto jakichkolwiek środków odurzających. Trafił do policyjnej celi. Postawione mu zostaną zarzuty narażenia pieszej na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna stracił też prawo jazdy. Odpowie również za wykroczenia jakich dopuścił się w ruchu drogowym.