W dniu 9 czerwca 2008 r. na “Torze Kielce” w Miedzianej Górze odbył się finał Zawodów na Najlepszego Kierowcę BP Polska, organizowany przez Safe Drive Polska. Każdy z pracowników BP Polska mógł wziąć udział w przeprowadzonych w maju eliminacjach. Po zalogowaniu się na specjalnie przygotowaną platformę internetową uczestnicy odpowiadali na pytania dotyczące przepisów ruchu drogowego, przepisów bezpieczeństwa BP, rozwiązywali symulacje sytuacji drogowych, zadania na szybkość reakcji. Na podstawie wyników eliminacjiwyłoniona została 20-osobowa grupa finalistów.
(253-19)
(253-20)
(253-21)
Finaliści musieli zmierzyć się z przygotowanymi konkurencjami zręcznościowymi. Musieli również wykazać się wiedzą niezbędną każdemu kierowcy. Pierwszą konkurencją było przygotowanie i sprawdzenie samochodu przed wyruszeniem w długą trasę. Finaliści musieli dokonać sprawdzenia stanu ogumienia, poziomu płynów eksploatacyjnych, świateł. Musieli również wymienić wymagane przez kodeks drogowy elementy wyposażenia samochodu – trójkąt ostrzegawczy i gaśnicę. Następnie na uczestników czekała próba precyzyjnego manewrowania i parkowania samochodem. Każdy musiał pokonać tor slalomowy, wjechać przodem i tyłem do “garażu” oraz zaparkować samochód równolegle w popularnej “kopercie”. W konkurencji tej liczyła się precyzja oraz czas przejazdu. Kolejna próba to ocena położenia przednich kół podczas jazdy po łuku. W tym celu kierowcy musieli przejechać prawym przednim kołem po jak największej liczbie namalowanych na podłożu dysków o średnicy 10 x 25 cm ułożonych w kształcie litery “S”. Następną konkurencją była imitacja poślizgu. Zawodnicy w specjalnie przystosowanym samochodzie, w którym zamiast tylnych kół zamontowane zostały troleje, musieli pokonać niewielką pętlę z jak najlepszym czasem. Próba ta miała na celu przede wszystkim uświadomienie kierowcom, jak ważne jest delikatne operowanie pedałem gazu i hamulca oraz kierownicą w warunkach bardzo małej przyczepności. Potem zawodnicy byli sprawdzani pod kątem umiejętności oceniania szerokości samochodu podczas jazdy na wprost. Próba była symulacją jazdy w ograniczonej przestrzeni. Zawodnik musiał dojechać do toru łukiem z odległości ok. 30 m i przejechać pomiędzy dwoma równoległymi rzędami pachołków bez zatrzymywania i bez dotknięcia czy przesunięcia żadnego z pachołków. W konkurencji tej także liczyła się precyzja oraz czas przejazdu. Kolejną próbę zręcznościową stanowił slalom pomiędzy pachołkami. Dla utrudnienia, zawodnicy musieli pokonać go jadąc tyłem. Slalom ten wygrywał zawodnik z najlepszym czasem przejazdu. Inną konkurencją badającą poziom dokładności podczas jazdy w niewielkiej przestrzeni – na przykład na parkingu. Polegała ona na wjeździe przodem i tyłem do wyznaczonych przez pachołki miejsc postojowych. W zadaniu tym o wyniku decydowała precyzja oraz czas wykonania. Następnym elementem zawodów była symulacja wypadku drogowego. Zawodnicy musieli wykazać się umiejętnością udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Uczestnicy musieli podjąć prawidłowe działania w postaci zabezpieczenia i oceny miejsca zdarzenia, oszacowania stanu poszkodowanych, wezwania profesjonalnych służb ratowniczych, udzielenia pomocy w odpowiedniej kolejności wg stanu zagrożenia życia, odpowiedniej reakcja na informację o możliwości pożaru pojazdu oraz założenia prawdopodobieństwa urazu kręgosłupa poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych. Kiedy zawodnicy nie ochłonęli jeszcze z wrażeń związanych z symulacją wypadku, musieli zmierzyć się ze slalomem zręcznościowym - “Stewart”. Próba ta polegała na przejeździe tam i z powrotem slalomu samochodem z zamocowanym na masce talerzem, na którym umieszczona była piłeczka. Każdorazowe wypadnięcie piłeczki z talerza powodowało konieczność zatrzymania samochodu i umieszczenia jej powtórnie na talerzu przez uczestnika. Konkurencję wygrywał ten spośród zawodników, który pokonał slalom z najlepszym czasem. Nie był to koniec emocji. W następnej kolejności uczestnicy Finału stanęli przed najbardziej widowiskową próbą. Było nią gaszenie pożaru komory silnika samochodu osobowego. We wnętrzu komory silnikowej samochodu osobowego została umieszczona wanna pożarnicza z cieczą łatwopalną o warunkach palności typowych dla etyliny. Zawodnicy, z zachowaniem daleko idących warunków bezpieczeństwa, musieli podjąć akcję gaśniczą, przy użyciu kilogramowej gaśnicy samochodowej. Całość wieńczyła jazda w ALKOgoglach. Każdy z uczestników podczas jazdy po małej pętli – pierwszy raz bez, drugi w ALKOgoglach – miał okazję przekonać się jak zaburzony zostaje zmysł wzroku po spożyciu alkoholu czy narkotyków.
Po podliczeniu punktów uzyskanych we wszystkich konkurencjach, zwycięzcą tegorocznej edycji Zawodów na Najlepszego Kierowcę BP Polska został Przemysław Wacyk. Drugie miejsce zajął Piotr Skoczylas, natomiast na trzecim uplasował się Grzegorz Reruch. Wszystkie konkurencje były opracowane w ten sposób, aby oprócz elementu rywalizacji i dobrej zabawy, niosły dla uczestników korzyści dydaktyczne. Tego typu zawody, poza szkoleniami z jazdy defensywnej, są najlepszą formą popularyzacji kultury i bezpieczeństwa ruchu drogowego.