(Fot.: PD@N 313-1)
(Fot.: PD@N 313-2)
^ Reporter TVN Warszawa prezentuje działanie ALKOgogli. Po ich założeniu kształty otoczenia stają się rozmazane, przedmioty, które są blisko, oddalają się.
W Warszawie odbyła się inauguracja kampanii społecznej promującej trzeźwość na drodze. W inauguracji udział wzięli: zastępca prezydenta m. st. Warszawy Włodzimierz Paszyński; kom. Paweł Piasecki zastępca komendanta Komendy Stołecznej Policji oraz Ogólnopolskiego Stowarzyszenia "Trzeźwy Kierowca". Organizatorem kampanii jest Miasto Stołeczne Warszawa. Partnerami - Komenda Stołeczna Policji, Stowarzyszenie “Trzeźwy Kierowca”, Zarząd Transportu Miejskiego, Izba Gospodarcza Reklamy Zewnętrznej. Przez trzy weekendy na terenie szkół jazdy warszawiacy będą mogli w asyście instruktora pokonać samochodem trasę na placu manewrowym w tzw. ALKOgoglach, imitujących widzenie pod wpływem alkoholu. Osoby, które nie posiadają prawa jazdy będą mogły w specjalnych okularach spróbować wejść do autobusu, a na wyznaczonym torze prowadzić do bramki piłkę za pomocą kija hokejowego - to tzw. amerykański test trzeźwości. Test jest teoretycznie prosty: z prędkością 10 km/h trzeba przejechać slalomem między gumowymi pachołkami. Podczas prezentacji dla dziennikarzy wolontariusze współpracujący ze stowarzyszeniem "Trzeźwy kierowca" pokazywali, jak trudne to zadanie. Gdy rozjeżdżali kolejne pachołki, Robert Lemański ze stowarzyszenia podkreślał: - To mogło być drzewo albo człowiek. A przecież gogle oddziałują tylko na wzrok, a alkohol wpływa jeszcze na koncentrację, refleks i inne czynniki, które decydują o tym, czy nasza jazda jest bezpieczna. - Będziemy namawiać szkoły do promowania naszej kampanii, bo dobrze jest dotrzeć do rodziców przez dzieci - podkreślał Włodzimierz Paszyński. Kom. Paweł Piasecki, mówił o konsekwencjach prawnych jazdy po alkoholu. Można stracić prawo jazdy na czas od pół roku do 10 lat, a w niektórych przypadkach nawet dożywotnio - przestrzegał. - Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi do dwóch lat więzienia. Ale już za spowodowanie w tym stanie śmiertelnego wypadku 12 lat więzienia.