Uczniów SP nr 41 na Szwederowie - po interwencji "Gazety" - wreszcie przeprowadza opiekun. A już za miesiąc bezpieczeństwa przechodzących dzieci w innych rejonach miasta będą pilnować kolejne trzy "agatki" - donosi “Gazeta Wyborcza Bydgoszcz”. O tym, że "Pan Stop", czyli przeszkolony, oznakowany opiekun stojący na ruchliwych przejściach jest potrzebny przy Szkole Podstawowej nr 41, rodzice alarmowali na naszych łamach we wrześniu. Podstawówka mieści się przy ul. Traugutta. "Agatki" dotychczas pomagały pokonać uczniom jedynie rondo Kujawskie i "zebrę" przy Zbożowym Rynku. Rodzice chcieli, by kolejna stanęła na skrzyżowaniu ulic: Wiatrakowej, Nowodworskiej, Lenartowicza i Traugutta. Zrobiło się tam ruchliwiej po otworzeniu przy ul. Nowodworskiej Zespołu Szkół Katolickich - szkoły-pomnika Jana Pawła II. - Zwłaszcza rankami od Sierocej, Lenartowicza i Traugutta do Nowodworskiej ciągnie się sznur aut rodziców wiozących pociechy do "katolika". Boimy się bez opieki puszczać nasze dzieciaki do "41" - opowiadali "Gazecie". Poinformowaliśmy o problemie dyrektora SP nr 41. Ten zgłosił zapotrzebowanie do Centrum Informacji Społecznej, które ma etaty dla "agatek". I udało się. Na ruchliwym skrzyżowaniu przeprowadzacz zaczął pracę na początku tygodnia. Ale to nie wszystko. "Agatek" na bydgoskich ulicach będzie jeszcze więcej. Dziś jedna pracuje przy "41", a kolejne trzy staną w styczniu. - Poprosiły nas o to inne szkoły. A ratusz wstępnie zapewnił, że etaty będą - mówi Andrzej Jankowski, dyrektor CIS. Opiekunowie staną przy ul. Wojska Polskiego (niedaleko ul. Szpitalnej), przy ul. Magnuszewskiej i przy ul. Kruczej. Wokół "agatek" w tym roku zrobiło się gorąco. W całym kraju wybuchł popłoch po tym, jak w połowie lipca zmieniły się przepisy. Zgodnie z nimi przeprowadzacze powinni być szkoleni na płatnych kursach w ośrodkach ruchu drogowego. Wcześniej uprawnienia nadawała im policja. Teraz to Ośrodki Ruchu Drogowego muszą przeszkolić i przeegzaminować "agatki". Szkolenie ma trwać 18 godzin. - Zmiana przepisów dotyczących szkoleń przeprowadzaczy nie zdezorganizowała pracy bydgoskich "agatek" - uspokaja Jankowski. CIS zatrudnia je od roku. - Wszystkie przyjęte do pracy w tym czasie zostały przeszkolone w WORD. Większość z tych, które dostały etat w dwóch ostatnich latach również - zapewnia szef CIS. Ale wcześniej, od 1998 r., przeprowadzaczy zatrudniał Zakład Robót Publicznych. - Niektóre przeszkolili policjanci i ich uprawnienia tracą ważność - przyznaje Jankowski. - Ale część z nich przeszła w pośredniaku przez dziewięciodniowe kursy z zasad ruchu drogowego. To powinno wystarczyć - kończy. Jankowski zapytał WORD, ile z bydgoskich "agatek" musi przejść dodatkowe szkolenia. Szacuje, że na kurs będzie musiał wysłać mniej niż 10 osób. Koszty nauki pokryje CIS. Szkolenie odbędzie się 20 grudnia.
Kompletne wyposażenie dla Agatki lub Pana STOP
zamów – 0-502-659-431