- Będziemy drugim miastem w Polsce, po Krakowie, który tego typu rozwiązanie wprowadził. Z tym że my zamierzamy postąpić nieco inaczej niż stolica Małopolski. Tam miejskie rowery wprowadzono głównie z myślą o turystach i większość stacji bazowych, z których bierze się rowery, rozmieszczona jest w obrębie Starego Miasta. My chcemy je rozlokować w całym Rzeszowie, by rower miejski stał się formą alternatywnej komunikacji - mówią włodarze Rzeszowa. Naszym zdaniem wprowadzenie miejskiego roweru jest nowością w skali kraju i wpisuje się w tę strategię - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Na początek w Rzeszowie ma być 200 rowerów. - Specjalny model, wandaloodporny, m.in. z ukrytymi przerzutkami - tłumaczą urzędnicy. W kilkunastu punktach miasta zostaną ustawione stacje bazowe, skąd będzie można wypożyczać rowery, a także je pozostawiać. - Na razie nie ustaliliśmy, gdzie się znajdą. Ale na pewno nie tylko w centrum miasta, będą także na osiedlach - mówią urzędnicy. Tomasz Rudnicki ze Stowarzyszenia Rowery.Rzeszow.pl.: - Takie systemy sprawdzają się w innych krajach i uważam, że pomysł miejskich rowerów w Rzeszowie jest świetny. Ważne jest jednak to, aby bazy, w których będą pozostawiane rowery, zostały dobrze rozmieszczone w przestrzeni miasta. W tej sprawie możemy służyć pomocą miastu, podpowiedzieć, gdzie z punktu widzenia rowerzystów, najlepiej je umieścić, tak by system dobrze funkcjonował.