

(Fot.: PD@N 371-11-12)
25 kierowców niestosujących się do sygnalizacji świetlnej ukarali w ciągu zaledwie dwóch godzin policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku. W grupie nieodpowiedzialnych kierujących znalazł się także kierowca miejskiego autobusu. Z policyjnych statystyk wynika, że do wielu wypadków drogowych na ruchliwych skrzyżowaniach dochodzi na skutek wjechania pojazdu na czerwonym świetle. Policjanci tylko dwie godziny prowadzili działania "Uwaga CZERWONE, sprawdzali stosowanie się kierowców do sygnalizacji świetlnej. Policyjne wideorejestratory zamontowane w radiowozach wspierane przez miejski monitoring rejestrowały kierowców łamiących przepisy ruchu drogowego. Okazało się, że w tak krótkim czasie urządzenia uwieczniły 25 wykroczeń związanych z wjeżdżaniem na skrzyżowanie przy czerwonym świetle. Wśród zarejestrowanych przypadków był między innymi autobus komunikacji miejskiej. Wjechanie na skrzyżowanie na czerwonym świetle niesie za sobą potężne zagrożenie, gdyż w tym czasie mogą tam wjechać już inne pojazdy. Niestety nie wszyscy kierowcy wiedzą, że światło czerwone to nic innego jak sygnał STOP, a zatrzymanie się przed nim jest bezwzględnym obowiązkiem. Taryfikator mandatowy za to wykroczenie przewiduje mandat w wysokości do 500 zł oraz 6 punktów karnych.