Przegląd prasy

W Polsce przybywa pijanych kierowców!

29 stycznia 2006

Był tak pijany (pół godziny po tragedii miał 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu) prowadząc samochód, że nawet nie zorientował się, iż potrącił dwuletniego chłopczyka. Prokuratura oskarżyła Wiesława S. o spowodowanie wypadku, w którym zginął człowiek. Grozi mu nawet 12 lat więzienia. 47-letni Ryszard P. za jazdę po pijanemu dostał pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz dwuletni zakaz prowadzenia pojazdów. Niewiele to pomogło: w lipcu zeszłego roku prowadził auto, mając 4,6 promila alkoholu, kilkanaście dni później - 3,68 prom., cztery dni później - 3,9 prom. Wszystkie te incydenty skończyły się aktami oskarżenia. Na kierowcy pijaku nie zrobiło to najmniejszego wrażenia - 11 listopada zeszłego roku prowadził hyundaia, mając 3,26 prom., a 28 listopada - 2,64 prom. Przed policją i prokuraturą nie krył, że jest alkoholikiem. Krakowska prokuratura zdecydowała się postawić kierowcy zarzut spowodowania po pijanemu śmiertelnego wypadku, choć nie dysponuje wynikami badań na zawartość alkoholu. Decydujące okazały się jednak zeznania świadków, którzy potwierdzili, że kierowca pił przed katastrofą. Sąd Okręgowy w Gdańsku nie uwzględnił apelacji 73-letniego kierowcy, który usiadł za kierownicą po alkoholu i zabił przechodzącą na zielonym świetle nastolatkę. Mimo zaawansowanego wieku sprawca trafi za kratki. Policjanci ze Strzegomia zatrzymali 55-letniego mężczyznę, który prowadził autobus pod wpływem alkoholu. Kierowca miał w wydychanym powietrzu ponad 1,5 alkoholu. Mężczyźnie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat.

Słowa kluczowe alkohol pijani kierowcy