(Fot.: PD@N 443-16jm)
Jak zapowiedział prezes Tramwajów Warszawkich Krzysztof Karos - z ulic miasta, jeszcze przed zimą, zostaną wycofane tramwaje popularnie nazywane “parówkami”. To model, który stał się symbolem stolicy. Tramwaj był produkowany specjalnie dla Warszawy, pierwsze egzemplarze chorzowska fabryka Konstabl dostarczyła we wrześniu 1959 r. Model ten był wzorowany na tramwajach produkowanych w Stanach Zjednoczonych w latach 30. To tramwaje typu 13N, charakterystycznie zaokrąglone wagony, słynne z faktu, iż były bardzo głośne przy dużej prędkości. Użytkownicy narzekali na zbyt wąskie wejścia i wysokie schody, mało miejsca pomiędzy siedzeniami, nisko zamontowane poręcze do trzymania się w czasie jazdy. I oczywiście rzecz najistotniejsza – praktycznie brakuje w nich ogrzewania. Temperaturę wnętrza miało podnosić wytwarzane przez silniki ciepło, które dzięki odpowiedniemu ustawieniu klap zimą kierowane jest do środka, a latem na zewnątrz. W czasie mrozów było to jednak mało efektywne. W dodatku owo "grzanie" włączano na stałe przed sezonem zimowym i wyłączano na wiosnę.